O mnie

Kamera w moim życiu towarzyszyła mi od zawsze.

To Tata dał mi do ręki pierwszą kamerę VHS i pokazał jak „chwytać chwile”, a po kilkunastu latach pchnął w ręce profesjonalistów, bym nauczył się tworzyć nieprzeciętne filmy. Niektóre z nich możesz zobaczyć na stronie lionfilm.pl

Zdobyte doświadczenie nauczyło mnie zamykać w filmach emocje, a wciąż poszerzana wiedza utrzymywać je świeżymi. To dzięki emocjom film żyje, a ich najpiękniejszą formą jest niewątpliwie miłość.

Dzięki produkcjom ślubnym mogę przebywać w miejscach, gdzie to właśnie miłość gra główną rolę. „Chwytanie” jej to czysta przyjemność, a największą satysfakcją jest Wasze zadowolenie z efektów naszej pracy.